Gotujemy

Pyszna zupa z jarmużem, boczkiem i batatami

Wypatrzona przez przypadek na jakiejś stronie amerykańskiej, a później przez nas odtworzona przy użyciu polskich produktów, powaliła nas na kolana. Gotujemy ją bardzo często w naszym domu i nie smakuje tak, jak wszystkie inne. Ma oryginalny, wyrazisty smak, nietypowe połączenie, a przy tym jest bardzo prosta i szybka, smaczna, zdrowa i pożywna.

Mowa oczywiście o zupie. Ale nie o zwykłej zupie, a takiej, którą jak już raz ugotujesz – będziesz gotować niezliczoną ilość razy, a i tak nigdy się nie znudzi 🙂

Dziś chcielibyśmy się podzielić z Wami owym przepisem, który uważamy za fenomenalne połączenie i żałujemy tylko, że tak późno na niego trafiliśmy.

Zupa z batatami, jarmużem i boczkiem

Czego będziemy potrzebować? Wszystkiego, co widzicie na powyższym zdjęciu 🙂 Większość produktów pochodzi z Biedronki, część z Carrefoura, ale np. kmin rzymski (whole jeera) został zakupiony w jednym z hinduskich sklepów.
Uwaga! Nie mylić kminu rzymskiego zwykłym kminkiem! Owe przyprawy smakują zupełnie inaczej i niekoniecznie będą pasować do konkretnych składników. Kmin rzymski kupicie w praktycznie każdym większym sklepie, istnieje również w wersji zmielonej.

Składniki (4 porcje): 
* 1 średniej wielkości batat (mogą być też zwykłe ziemniaki)
* 1 opakowanie surowego wędzonego boczusia
* 1/2 opakowania jarmużu (ok.200 g)
* 2 cebule (białe i/lub czerwone)
* 2 ząbki czosnku
* 1 puszka mleka kokosowego
* łyżeczka kminu rzymskiego
* 2 kostki rosołowe (warzywne)
* 2-3 liście laurowe
* 4 ziarenka ziela angielskiego
* sól i pieprz

Jak zauważyliście, wśród składników nie ma żadnego tłuszczu – oleju, oliwy lub masła, wystarczy sam boczek i tłuszcz, który otrzymamy po podsmażeniu go na patelni. Boczek kroimy w paski, wrzucamy na rozgrzaną patelnie i czekamy (mieszając), aż tłuszcz się wytopi. Dodajemy skrojoną w grube piórka lub kostkę cebule, w plastry skrojony czosnek i dusimy, aż cebula się zeszkli, a czosnek delikatnie się zarumieni.
Następnie kroimy również w grubszą kostkę bataty (lub zwykłe ziemniaki), dorzucamy do cebuli i przez chwilę podsmażamy.
Wrzucamy do garnka liście laurowe oraz ziele angielskie i zalewamy wcześniej przygotowanym bulionem.
Uwaga! Ostatnio pierwszy raz użyliśmy gotowych kostek rosołowych (warzywne BIO, które można nabyć w Rossmannie), a przeważnie nie dodajemy żadnych wzmacniaczy, lecz albo gotujemy prawdziwy wywar z warzyw, albo zalewamy zagotowaną wodą i następnie zupę doprawiamy.
Gotujemy zupę na małym ogniu, aż bataty będę lekko miękkie (ale nie rozpadające się!), dolewamy mleko kokosowe i zagotowujemy. Na sam koniec do zupy wrzucamy umyty wcześniej jarmuż, dodajemy kmin rzymski, mieszamy i odstawiamy na 2-3 minuty pod przykrywką. Dodajemy sól i pieprz do smaku i podajemy do stołu 😉

PS
Jeśli użyjecie batatów – zupa będzie miała słodki, bardzo delikatny smak. Pamiętajcie, by nie dodawać soli, jeśli użyliście kostek rosołowych. Proporcję boczku i batatów (lub ziemniaków) możecie również dostosować do siebie – przy użyciu całego batata średniej wielkości, zupa jest dość gęsta i bardziej słodka. Można też wymieszać bataty z ziemniakami 😉 Dodatkowo, do posypania możecie użyć ulubionej zieleniny – natkę pietruszki, kolendrę lub nawet koperek, aczkolwiek mogą one się lekko gryźć z jarmużem.

Smacznego! 🙂

You Might Also Like...