Myśli Pomysły i inspiracje

Świąteczna Warszawa

Jak wszystko co dobre, wcześniej czy później się skończy. Tak samo jest i w przypadku Świąt. Tyle szykowania, tyle pracy i zaangażowania, gotowania, sprzątania, kupowania prezentów… Zostały tylko niedojadki w lodówce, metry zniszczonego papieru do dekoracji i kupy pieniędzy, wyrzuconych w błoto – tak podsumują ci, co zawsze narzekają.
Osoby, nastawione bardziej optymistycznie, powiedzą, że wykorzystali ten czas wg swojego uznania i mogą tylko żałować, że już po i jutro trzeba wracać do pracy.
My odpoczęliśmy, zregenerowaliśmy siły przed kolejnymi wypadami (już w styczniu!) i świetnie spędziliśmy Wigilię z naszymi rodzinami, a resztę Świąt razem w domu, z naszym kocurkiem, piękną choinką i pyszną kawą 🙂

A co się działo w Warszawie?
Cóż, jak co roku było tu bardzo głośno, a w tym roku poczuliśmy to najbardziej dzięki temu, w jakim miejscu mieszkamy. Każde doświadczenie jest dobre, czyż nie? 🙂
Nie będę dużo pisać o tym, jak wyglądała świąteczna Warszawa – zobaczcie sami na poniższych zdjęciach.





|



Oczywiście, nie odbyło się bez Jarmarku na Podwalu.
Można tam było znaleźć przeróżne rozmaitości, od jedzenia poprzez robienie bombek i do bardzo imponujących ubrań (przede wszystkim ciepłych puchatych kapciochów) oraz rozmaitości trunków.
Jeśli się było na innych Jarmarkach, szczególnie w innych krajach (np. przepiękne jarmarki w Wiedniu), to nie odczuwało się zachwytu, ale nie ma co porównywać – jesteśmy w Polsce i powinniśmy się cieszyć z tego co mamy 🙂
Jeśli byliście na Warszawskim Jarmarku to wiecie, co można było tam znaleźć i co skosztować, a tych, którym z jakichś przyczyn nie udało się go odwiedzić zapewniam – nic nie straciliście, a na pocieszenie załączam dla Was kilka zdjęć poniżej, byście mogli poczuć podwalski świąteczny klimat tej „zimy”:








You Might Also Like...