Podróże

Spacerem przez Poczdam

Będąc w Berlinie nie mogliśmy się nie wybrać do Poczdamu.
Dlaczego? A nawet tylko dlatego, bo jest to jedno z największych i najładniejszych miast we Wschodnich Niemczech, które słynie z kolejnego pięknego miejsca, szczególnie dla miłośników natury. Pozwólcie że do niego jednak przejdziemy za chwilę – najpierw powiemy kilka słów o Poczdamie 😉

Wybraliśmy się do Poczdamu następnego dnia podczas naszego ostatniego długiego weekendu, który postanowiliśmy spędzić w jednym z naszych ulubionych krajów – Niemczech.
I choć po kilkugodzinnym spacerze po zoo i ponad godzinnym staniem w kolejce do Mustafa Kepab (rozbroiliśmy dwa piwa, a wcale nie pijemy alkoholu) pierwszego dnia, na następny mieliśmy spuchnięte nogi, obolałe mięśnie i chińskie oczka, ale nawet złe samopoczucie by nas nie powstrzymało przed wyprawą do tego uroczego miasta.
A więc zjedliśmy bardzo smaczne hotelowe śniadanie, spakowaliśmy nasze nie tak ogromne plecaki, wymeldowaliśmy się i ruszyliśmy na pociąg.

A więc, do Poczdamu ze stolicy dojedziecie S-Bahn (kolejką), a droga zajmie niecałą godzinę.
Dlatego jeśli któregoś weekendu wylądujecie w Berlinie, zachęcamy tam się wybrać.

Jak już dotarliśmy na miejsce, byliśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni.
Nie jest to typowe niemieckie miasto, choć właśnie takiego się spodziewaliśmy, i jest kompletną przeciwnością tego, co spotkacie w Berlinie, ale nie o Berlinie ten wpis.

Rozległe brukowe uliczki, małe budynki z nieprzeciętną architekturą, klimatyczne zakamarki, nietypowe puby, cudne okiennice i dużo, dużo kwiatów – tak dużo, że na każdym kroku ganiały nas pszczoły, co też miało swój urok 😉

Co warto zobaczyć w Poczdamie?

Przede wszystkim, musicie wybrać się na spacer po samym mieście, szczególnie po jego centrum.
Zobaczycie mnóstwo bajkowych pałacyków, a dzięki wujkowi Google możecie też przy okazji poznać ich tajemniczą historię.
Kolejnymi ciekawymi wymysłami architektury są, oczywiście, kościoły (najbogatsze i najpiękniejsze – jak to wszędzie 😉 ) oraz muzea (które my przeważnie podziwiamy z zewnątrz, bo zbytnio się nimi nie podniecamy, ale Wy możecie zajrzeć do środka).
W Poczdamie, podobnie jak w Berlinie, znajduje się też Brama Brandenburska (nieco mniejsza, ale też interesująca). Nam, niestety, nie udało się jej zobaczyć, ponieważ była cała w… rusztowaniach (podobnie jak Big Ben podczas naszej podróży do serca Anglii).

Park Sanssouci

Ale architektura oraz piękne uliczki to nie wszystko, co oferuje to miasteczko.
Główną atrakcją Poczdamu jest Park Sanssouci – kiedyś letnia rezydencja króla Prus, dziś – piękne ogrody, najchętniej odwiedzane przez turystów.
Rozległy park (bo aż 298 ha!) jednak kryje w sobie o wiele więcej tajemnic i ciekawostek.
Niezapomniane wrażenie robią ogrody tarasowe, liczne fontanny, jak i różne świątynie i obeliski.
Obiektów jest tak dużo, że na każdym kroku będziecie podziwiać coś nowego (nie wspominając nawet, ile ładnych ujęć (lub selfie – kto co lubi) można wykonać).
Spacer od początku do końca parku w linii prostej to niecałe 5 km. Oczywiście, w jedną stronę.
A więc jest to też wspaniała atrakcja dla aktywnych – połączyć piękno z wysiłkiem 🙂

I choć największą atrakcją parku jest właśnie Pałac Sanssouci oraz jego tarasy, jest to naprawdę magiczne miejsce, które, nie zastanawiając się, polecilibyśmy każdemu, a szczególnie miłośnikom natury oraz wielbicielom sztuki.
My byliśmy zachwyceni, bo uwielbiamy spacerować, szczególnie wśród dżungli, a rzeźby i pałace sprawiały, jakbyśmy podróżowali w czasie i chadzali po pięknej królewskiej rezydencji (brakowało tylko przebrań i peruk).

Podsumowując

Spędziliśmy w Poczdamie cały dzień i mimo diabelskiego zmęczenia byliśmy zachwyceni.
Wyprawa się udała i bardzo się cieszymy, że również udało się tym razem wyrwać trochę dalej poza stolicę Niemiec i zobaczyć jeszcze więcej.
Gdyby nie szalony wypad do Berlina, na który zdecydowaliśmy się leżąc w łóżku w środę, która zaczynała długi weekend (czasem opłaca się wziąć 2 dni urlopu), zapewne byśmy mieli inne zajęcie, które by nie wymagało tyle aktywności fizycznej, ale nie przyniosłoby też takiej frajdy.
To był zdecydowanie jeden z najlepszych wariackich weekendów, które będziemy dłuuuugo wspominać.
A każdemu, kto przeczytał ten wpis – dziękujemy, że jesteście z nami i z całego serca polecamy to niesamowite miasto Brandenburgii – Poczdam ♡

A tymczasem, do zobaczenia w kolejnym wpisie!
… ciekawe, gdzie znowu nas zaniesie 🙂

I&Ł 

You Might Also Like...