Podróże

Londyn nocą: Picadilly Circus i China Town

Londyn…
Piękny i czarujący nie tylko za dnia – właśnie nocą poznacie jego drugie oblicze.
Bo to nocą te ulice żyją jak nigdy…

Na nas szczególne wrażenie zrobiły dwa miejsca:
Picadilly Circus 
oraz
China Town
Jedno znajduje się blisko drugiego, dlatego wystarczy się przespacerować nocnym Londynem by dotrzeć do tych dwóch wspaniałych miejsc. Co też zrobiliśmy.

Nie chcemy tym razem zamęczać Was słowami – celem jest pokazanie tego, co zobaczyliśmy.
Historię o powstaniu tych dwóch wyjątkowych miejsc przeczytacie w sieci, jak również na innych blogach. My chcemy by dzisiejszy wpis miał formę galerii zdjęć, nie pliku tekstowego.
Zatem zapraszamy Was do obejrzenia ujęć nocnego Londynu – każde zdjęcie przedstawia nasze kroki, abyście mogli podążać naszą ścieżką 🙂

Miłego oglądania!

Picadilly Circus

Z ciekawostek podpowiemy tylko, że bardzo często słowo „circus” niepoprawnie tłumaczone jako „cyrk”, a to miejsce nic wspólnego z cyrkiem nie miało i nie ma 🙂
W rzeczywistości to słowo oznacza „okrąg” i jest określeniem bardzo popularnej w Anglii praktyki organizowania ruchu, poprzez tworzenie okrągłych węzłów (które często też są zwykłymi skrzyżowaniami).

Galeria Narodowa
Przeważnie wstęp do Galerii Narodowej jest bezpłatny, aczkolwiek czasem (w przypadku okazjonalnych imprez) są pobierane opłaty.
Niestety, nam na galerię nie wystarczyło czasu, dlatego zostawiamy ją, jak i wiele innych muzeów, na następny raz. 

Wielbiciele słodyczy też by znaleźli coś dla siebie, np. Swiat M&M’sów -4-piętrowy, a zarazem największy sklep z cukierkami na świecie 🙂
Poza słodyczami, znajdziecie tam różnego typu gadżety, tekstylia, ubrania etc.
Jedyny taki sklep w Europie znajduje się przy Leicester Square.

China Town
Jeśli Picadilly Circus warto zobaczyć ze względu na atrakcyjność samego miejsca i gigantyczne ekrany reklamowe, to China Town jest miejscem, które poza tym, że powala swoim wystrojem, to też oferuje smaczną i, przede wszystkim, prawdziwą chińską kuchnię.
My wpadliśmy do pierwszej lepszej chińskiej knajpy, która okazała się być przyzwoitą chińską restauracją Golden Dragon, lubiana przez lokalnych mieszkańców, jak i przybyszy.
Zjedliśmy tam najsmaczniejszy, jak dotychczas, robiony na miejscu, świeży udon.
Poza tym, samo miejsce ma swój wyjątkowy klimat – nie dziwne, że mimo późnej godziny, China Town było przepełnione ludźmi.

 

Londyn nocą jest piękny.
Budynki, knajpy, drzewa – wszystko jest oświetlone i mieni się niezliczoną ilością kolorów.
Czuliśmy się tam bezpiecznie, spacerowaliśmy pewnym krokiem nieznanymi dotąd uliczkami, podziwialiśmy nocne życie i wszystko to, co oferuje to niesamowite miasto.
I już nie możemy się doczekać, aż tam wrócimy.

 

You Might Also Like...