Lifestyle Myśli

Jesteś tym, co oglądasz

Wszyscy regularnie narzekają na brak czasu, a już tym bardziej jeśli mówimy o nim w kontekście oglądania filmów, seriali lub czytania książek. A prawda jest taka, że nawet jeśli go nie ma na cokolwiek innego, to na dobry serial czy książkę zawsze się znajdzie (nie o książkach zaś dziś mowa).
Dobry, a co za tym idzie – bardzo wciągający, kiedy oglądasz odcinek za odcinkiem i nie możesz przestać. A więc nadrabiasz kilka sezonów w kilka nieprzespanych nocy, a bycie zombie w pracy każdego dnia po serialowym maratonie wcale ci nie przeszkadza. Znajome uczucie? No właśnie, dobrze więc trafiliście (:

Serial vs film

My, decydowanie, oglądamy więcej seriali niż filmów (szczególnie w ostatnim roku), ale to nie znaczy, że o tych drugich zapominamy – nowe staramy się oglądać na bieżąco, ba, nawet regularnie chodzimy do kina, mamy też takie filmy, do których wracamy X raz i wiemy, że jeszcze nie raz wrócimy (np. Harry Potter).

Ponieważ oglądanie seriali jest bardzo czasochłonne, pojawia się pytanie: skąd wziąć tyle czasu?
Szczególnie, jak jest się osobą pracującą, nawet jeśli w grę wchodzi częściowo praca zdalna.
Odpowiedź na powyższe pytanie jest bardzo prosta – trzeba korzystać z każdej wolnej chwili!
My mamy swoją serialową porę, mianowicie w tygodniu jest to czas po pracy, kiedy jesteśmy już zbyt zmęczeni na jakąkolwiek inną aktywność. Wracamy do domu, gotujemy lub zamawiamy kolację, kończymy drobne domowe sprawy i odpalamy serial.
W weekendy serialowa pora następuje w każdej chwili jak tylko pojawi się ochota na kolejny odcinek – np. zaraz po przebudzeniu i przygotowaniu pysznego porannego trunku, a mianowicie kawy 🙂

Powiedz nam co oglądasz, a powiemy ci kim jesteś

Z oglądaniem seriali jest jak z czytaniem książek – poza tym, że nie boli, jest to bardzo interesujące zajęcie, a nawet edukujące. Dlaczego? Nawet dlatego, że większość dobrych seriali to produkcja zagraniczna, a więc ogląda się je w językach oryginalnych (angielski, hiszpańskim, włoskim czy niemieckim) i z napisami. A więc jest to świetna opcja do nauki języka obcego (ale też języka potocznego jeśli wybieramy wersję z lektorem), którym nie posługujemy się na co dzień. Dodatkowo, opcja napisów też robi robotę – na bieżąco mamy tłumaczenie zdania, które słyszymy, więc wzbogadzamy zapas słów nie tylko w języku obcym, ale i ojczystym 🙂
Z seriali uczymy się też manier i zachowań, ciekawych cytatów, które również będą pasować do naszych sytuacji życiowych, a czasami nawet znajdziemy odpowiedzi na nurtujące nas pytania lub inspiracje by, na przykład, odmienić swoje życie.
Bo seriale uczą życia!

Gdzie oglądać?

Osobiście jesteśmy wiernymi użytkownikami Netflixa i aż strach się przyznać, ale… większość nowinek oglądamy na bieżąco.
Dlaczego Netflix?
Jakbyśmy mieli użyć kilka słów kluczowych do opisania naszego wyboru wśród innych serwisów, to użylibyśmy aktualność seriali, spory asortymentwygodny serwis i przystępną cenę.
Większość naszych ulubionych seriali już są w tym serwisie, z przyjemnością oglądamy też wszystkie nowości, które wchodzą i nie możemy sobie wyobrazić i dnia bez odpalenia Netflixa.

A więc, jakie seriale oglądamy?

I tu jest kot pies pogrzebany.
Oglądamy naprawdę  w s z y s t k o. Nie ograniczamy się konkretnymi gatunkami czy produkcjami, językiem czy obsadą, długością odcinków czy liczbą sezonów. Mamy jednak swoje ulubione seriale, skończone lub takie, których następnych sezonów zajadle czekamy i dlatego nie śpimy po nocach…
Nie będziemy opisywać każdy z nich (ale podlinkujemy tytuł do Filmwebu, byście mogli sobie sprawdzić fabułę), nie będziemy wrzucać spoilerów ani hejtować. Podzielimy się (o niebo za krótką) listą ulubionych pozycji na Netflix‚ie i dodamy krótki komentarz.

– Game of Thrones –
Nie musimy chyba nikomu tłumaczyć, że jest to arcydzieło? No właśnie.
Nasza ocena: 10/10
źródło: Pinterest

 

– Vikings –
Drugi po GOT serial-arcydzieło. Świetnie pokazane tajemnice kultury skandynawskiej, tak bardzo odleglej od naszej. Oraz odważna rola pięknych kobiet-wojowniczek, które wszędzie towarzyszą swoim wikingom… 
Nasza ocena: 9/10
źródło: Pinterest

 

– La casa de papel –
Świetny hiszpański serial. Od siebie dodamy tylko, że nazwaliśmy naszego kotka na cześć jednej z postaci serialu, sami sprawdźcie którego 😉
Nasza ocena: 9/10
źródło: Pinterest

 

– Stanger Things – 
Oba sezony wymiatają, ale bardziej lubimy drugi. Głupi i fantastyczny jednocześnie.
Nasza ocena: 9/10
źródło: Pinterest

 

– Mindhunter – 
Czyli nauczmy się rozumieć seryjnych zabójców – świetna fabuła, bardzo wciągający.
Nasza ocena: 8,5/10
źródło: Pinterest


– Suits –
Czyli w garniturach – mimo to, że wyszedł w 2011 zaczęliśmy go oglądać niedawno, już kończymy i mamy nadzieję, że pojawią się kolejne sezony.
Nasza ocena: 8/10
źródło: Pinterest

 

Dark –
I tu podamy cytat pana Ł: „Pokręcony w najlepszym znaczeniu tego słowa. Wyjątkowy pod wieloma względami.”
Czekamy na kolejny sezon.
Nasza ocena: 8/10
źródło: Pinterest

 

– HOUSE M.D. –
W stylu: obejrzeliśmy wszystkie sezony, gdzie możemy odebrać dyplom medyczny? 😀
Nasza ocena: 8/10
źródło: Pinterest



– Manhunt: Unabomber –
Historia Teda Kaczyńskiego. Nie kojarzycie nazwiska? Zatem koniecznie musicie obejrzeć.
Nasza ocena: 7,5/10
źródło: Pinterest

 

– Thirteen Reasons Why – 
Mocny realistyczny przekaz – nie tylko dla nastolatków, ale także ich rodziców i wszystkich,
którzy chcąc nie chcąc biorą udział w… więcej nie zdradzimy.
Nasza ocena: 7,5/10
źródło: Pinterest

 

– The Alienist – 
Nowy York, koniec XIX wieku – to już wystarczy by chcieć obejrzeć.
Bardzo mroczny i bardzo wciągający serial.

Nasza ocena: 7,5/10
źródło: Pinterest

 

– Atypical –
Inny wcale nie znaczy gorszy. Od samego początku nie da się nie pokochać głównego bohatera, wspierać go,
momentami współczuć, ale też czuć wielką dumę. Atypowy chłopak, nietypowy serial.
Nasza ocena: 7/10
źródło: Pinterest

 

– Masters of Sex –
Śmieszny, smutny i zarazem bardzo życiowy.
Seks jest tematem przewodnim, ale nie tylko, jednak lepiej nie oglądać w obecności dzieci 😀
Nasza ocena: 7/10
źródło: Pinterest

 

Oczywiście, nie jest to pełna lista, a tylko kilka tytułów, które oglądaliśmy w ciągu ostatnich miesięcy (góra roku).  Jesteśmy wielkimi fanami komiksów Marvella oraz DC, a więc uwielbiamy i oglądamy na bieżąco większość serialów ich produkcji – o nich jednak opowiemy kiedy indziej, nawiązując do kolejnego naszego hobby i pracy jednocześnie… 🙂
Nie wymienialiśmy tutaj też klasyków, takich jak How I meat your mother czy Dexter i The Walking Dead – wierzymy, że je znacie i zapewne oglądaliście. Lista powyżej przedstawia w miarę „świeże” tytuły, które są wg nas bardziej interesujące od innych – tak bardzo, że warto je obejrzeć jeszcze raz. Poza tym, jest to lista naszych seriali, a to znaczy, że musieliśmy je oglądać razem – bo te, które były przed nami, po prostu się nie liczą 😉

A Wy macie swoją listę ulubionych seriali?
Jakie lubicie najbardziej?
A jakie byście nam polecili? 

You Might Also Like...