Lifestyle Myśli Pomysły i inspiracje

Jakiego kota wybrać?

Dzisiejszy wpis poświęcamy wszystkim kociarzom, jak i tym, którzy po prostu kochają te paskudne sierściuchy.
A więc, jakiego kota dla siebie wybrać?
A może to kot powinien wybrać Ciebie?

DECYZJA
Jesteśmy zwolennikami adopcji, nie kupna. Ale ile jest ludzi na świecie tyle jest zdań na ten temat, dlatego każdy ma prawo robić to, co będzie dla niego najlepsze.
Nie będziemy Was przekonywać, że warto wziąć kota ze schroniska, niż kupić za spore pieniądze – niezależnie od wyboru, i jeden i drugi zasługuje na dom i miłość.
No właśnie – jeśli dom jesteśmy w stanie mu zapewnić, to czy na pewno uda się z milością?
Wiele osób decyduje się na kota nie biorąc pod uwagę faktu, jak dużo uwagi będzie potrzebować nasz ulubieniec. Nie tylko w okresie dojrzewania –  troska i miłość powinne mu towarzyszyć przez wszystkie jego 9 żyć.
Dlatego, jeśli wydaje Wam się że podjęliście słuszną decyzję i chcecie wziąć kota – najpierw zadajcie sobie kluczowe pytanie: „Czy będę w stanie codziennie poświęcać tyle czasu i uwagi, ile mój kot będzie potrzebował?” 
Jeśli odpowiedź brzmi tak – śmiało, jeśli się jednak wahasz – dobrze się zastanów czy na pewno potrzebujesz kota, a nie np. rybki, które nie będą wymagać od Ciebie zbyt dużo wysiłku.


KOT czy KOCIAK
Jeśli zastanawia Cię czy wziąć młodego kociaka, czy dorosłego kota, trzeba pamiętać jak o zaletach, tak i niektórych wadach.
Młode kocięta wymagają częstych i regularnych posiłków oraz z racji tego, że mają niesamowicie dużo energii, niezbędną dla nich jest też zabawa 🙂 Dlatego jeśli decydujesz się na malutkiego kota pogódź się z tym, że przez pierwsze kilka miesięcy będziesz go niańczył bardziej, niż małe dziecko. Zabawa dla małego kocurka jest motywem przewodnim, dzięki której szybko się rozwija i dużo się uczy, poznaje świat dookoła (nawet jeśli on się ogranicza do Twojego mieszkania), a też siebie.
Starszy kot (mówimy tu o kotach od 6 miesiąca życia) nie będzie potrzebował od Ciebie ciągłej zabawy, będzie o wiele grzeczniejszy, wystarczą mu 2-3 posiłki dziennie. Jeśli decydujesz się jednak na dorosłego kota pamiętaj, że będzie już miał swój charakter, przy „tworzeniu” którego Ciebie nie było i niekoniecznie będzie do Ciebie pasował 😉 I tym bardziej, nie musi się zmienić – w końcu koty to jedne z najbardziej upartych stworzeń na świecie.


KOT czy KOTKA
Często słyszę od znajomych, że kotki są lepsze od kotów i na odwrót, a prawda jest taka, że bez względu na to, czy to samiec czy samica – będą Waszymi najlepszymi kompanami życiowymi.
Kot po naturze jest bardziej wyzwolony, uparty i egoistyczny. Nie zmienia to faktu, że będzie pilnował swojego domu i szanował swoich rodziców (nie właścicieli, nie panów, nie władcy).
Ktoś mi kiedyś powiedział, że koty są mniej kochające, niż koteczki. Nie mogłam w to uwierzyć, ale też nie mogłam się do tego odnieść obiektywnie – zawsze w domu miałam tylko kotki. Dopiero od roku mieszka z nami nasz mały wariat Lucek, który też na początku był dziewczynką (nawet nazwaliśmy ją Lunka 😀 ), a później okazał się być kotem. I teraz mogę odnieść się do tego mitu: częściowo jest on prawdą, ale to nie znaczy, że koty są mniej kochające, po prostu bardziej cenią sobie spokój i odosobnienie, a przynajmniej nasz tak ma 🙂
Kotka, szczególnie ta, która miała młode, jest nadopiekuńcza. Ma instynkty macierzyńskie, dlatego będzie pilnowała domu i jego mieszkańców, potrzebuje więcej miziania i kochania, jest z reguły bardziej przytulaśna, ale też ma swój charakter. Jest bardziej „ułomna” niż kocur, ale nie znaczy, że będzie pozwalać na wszystko – sama wie, co dla niej najlepsze i na pewno nie będzie siedziała na siłę na Waszych kolanach, jeśli nie będzie tego chciała 😉
Jaki rodzic, taki kot – bez wątpienia, jest w tym dużo prawdy. Nieważne, kogo weźmiecie – kota czy kotkę, a może jedno i drugie, ważne, jak je wychowacie.

JEDEN czy WIĘCEJ
O ilości kotów nie warto decydować od razu.
Jeśli jest to pierwsza Wasza pociecha i wcześniej zbytnio nie mieliście do czynienia z kociakami (nie mam na myśli kotów sąsiadów), lepiej zacząć od jednego. Z kotami tak jak z dziećmi – w dwójkę raźniej, niby sami się sobą zajmują, ale czy to łatwiejsze rozwiązanie dla człowieka?

Koty uwielbiają towarzystwo ludzi, ale nie mniej lubią towarzystwo swoich braci i sióstr. Jeśli wiesz, że nie będziesz mieć codziennie wystarczająco czasu dla swojego pupila, pewnie myślisz, że najlepszym rozwiązaniem będzie przygarnięcie drugiego kota. Z jednej strony jest to dobry sposób – koty będą bawić się same, nie będą czekać całymi dniami na powrót człowieka i jego uwagę.
Z drugiej zaś, musisz zapewnić warunki, dzięki którym będą miały wszystko, czego potrzebują młode koty pod Twoją nieobecność (a nie są to tylko wypełnione miski).
Odradzam też przyjęcie dwóch młodych kotków na start, jeśli wcześniej nie mieliście kota w domu – najlepiej będzie poznanie tego stworzenia, jego potrzeb i charakteru. Jeśli poczujcie, że jest to zwierzak dla Was – śmiało, bierzcie kolejnego 🙂


DUŻY czy MAŁY

Jeśli decydujecie się na kota rasowego, pamiętajcie o sprawdzeniu wielkości danej rasy.
Większość domowych ras niewiele się różnią między sobą pod względem wielkości. Jednak w porównaniu z kotami o standardowych rozmiarach (jak np. zwykłe dachowce), niektóre z rasowych mogą wydawać się na naprawdę duże, jak to np. koty brytyjskie czy maine coony.

DOM czy MIESZKANIE
To, jaki dom czy mieszkanie posiadasz, ma bardzo duże znaczenie przy wyborze kota.
Przede wszystkim, czy możesz mu zapewnić tyle miejsca ile potrzebuje.
Miejscem idealnym dla niego byłby mały lub średni domek z pięknym podwórkiem, ale wszyscy wiemy, że realia są inne. Wielkość mieszkania czy domu też, niestety, decyduje o tym ile kotów możesz przygarnąć oraz jakie rasy (duże czy małe). Sęk jest w tym, by kot się nie męczył na zbyt małej powierzchni, by miał wystarczająco miejsca do biegania i na zabawę, szczególnie jeśli nie wychodzi na zewnątrz.

DOM czy ULICA
Zapewne już słyszeliście nie raz, jacy to ludzie są okrutni, że przetrzymują swoje koty w domach i nie pozwalają wyjść na ulicę.
Osobiście się z tym nie zgadzam.
Koty wychowane w domu nie muszą być mniej szczęśliwe, niż te biegające po dachach budynków.
W domu znajdują się pod stałą opieką człowieka, który zapewnia im wszystkie potrzeby. Poza tym, warto pamiętać, że koty mieszkające w domach, żyją dłużej bo nie są poddane zagrożeniom, które czyhają na nie na ulicach.
Owszem, na ulicy kot ma więcej możliwości, jest sobą i żyje zgodnie ze swoją naturą. Ale to też nie znaczy, że musi włóczyć się po ulicy dzień i noc – w dzisiejszych czasach jesteśmy w stanie zapewnić swoim kotom przebywanie na świeżym powietrzu i spacery w bardziej bezpiecznych miejscach, a przede wszystkim, z dala od samochodów.

 

Podsumowując:
oto pytania, na które musicie odpowiedzieć zanim przygarniecie kota lub kotkę: 

wolicie młodego kotka czy dorosłego?

wolicie kocura czy koteczkę?

wolicie małego czy dużego kotka?

czy macie już kota lub doświadczenie z kotem?

jaki dom/mieszkanie macie?

jaki prowadzicie styl życia?

gdzie mieszkacie?

czy na pewno jestem osobą wystarczająco odpowiedzialną do wychowania kota?

Odpowiedzi same naprowadzą na właściwy trop 🙂
Warto nie zapominać, że przygarnięcie kota może i jest bardzo ważnym etapem, jednak nie najważniejszym.
Najważniejszym będzie wychowanie kota oraz opiekowanie się nim przez długie lata, przez które powstanie między Wami więź nie do opisania.
O innych kwestiach, takich jak troska o ich zdrowie, opowiem w kolejnych wpisach 🙂

You Might Also Like...