Lifestyle Podróże

Aplikacje, które nam służą w podróży

Każdy z nas (albo prawie) jest od lat posiadaczem smartfona, nie rozstajemy się z nim ani na chwilę, chcemy być na bieżąco z całym światem, nawet jak śpimy. Przyznajcie się, jak dużo z Was wciąż chowa telefon na noc pod poduszkę?

Ci, co siedzą w branży (lub przynajmniej korzystają z Internetu i chociaż trochę interesują się technologią) mieli możliwość obserwowania gigantycznego wzrostu użytkowników w świecie mobile w ostatnich latach.
A za tym, oczywiście, głównie stoją aplikacje. To właśnie dzięki nim ten wirtualny świat tak kusi i całkowicie nas wciąga, starając się w jakiś sposób zastąpić rzeczywistość.
Wielu producentów różnych aplikacji promuje swoje wynalazki i zachęca nas do ich instalowania, bez względu na to, będą przydatne w naszym życiu czy nie 🙂
My natomiast chcemy podzielić się z Wami tymi, które bardzo się sprawdzają w naszych podróżach i w życiu codziennym. I nie, dzisiejszy wpis nie ma charakteru sponsorowanego i nikt nam nie zapłaci za ten wpis.

Nie będziemy tu też mówić o takich aplikacjach jak translator, bo obstawiamy, że jeśli ktoś się decyduje na podróżowanie (zwłaszcza w innym kraju) to umie stworzyć kilka zwrotów po angielsku w razie potrzeby, ani o airbnb – myślimy, że o tego typu aplikacjach już wiecie, a też czytaliście na innych blogach (ponadto, łatwiej się chyba z nich korzysta jednak na desktopie).

Nie jest to żadne TOP10, ani TOP5 aplikacji #musttohave 😀
Możliwe, że wcale nie będą Wam potrzebne, a my niczego nie narzucamy – po prostu dzielimy się informacją.

Po przejrzeniu naszych smartfonów i przemyśleniu, jakich aplikacji najczęściej używamy (głównie podczas podróży, ale są też bardzo przydatne na co dzień), stworzyliśmy naszą skromną listę, którą przedstawiamy poniżej:

1. Google Maps

2. TripAdvisor

3. Taxify / Uber

4. Ryanair /LOT/Wizz

5. Aplikacja Twojego banku

6. Spotify i Netflix

7. Rookie Cam

8. Strava

9. SkyCash

Chcielibyśmy dodać też kilka słów o każdej z nich. A więc…

 

Google Maps

Jest zdecydowanie najczęściej używaną przez nas aplikację mobilną i najbardziej pomocną w podróżach. Dlaczego? Bo w jednej aplikacji jest wszystko to, czego potrzebujemy. Jak już wiecie z naszych wpisów, podróżujemy sami i możemy dumnie powiedzieć, że jeszcze ani razu się nie zgubiliśmy. W żadnym kraju. I to głównie dzięki Google Maps.

Zaletami tej aplikacji jest to, że poza bardzo dokładnymi mapami (dostępnymi również w wersji offline, co jest bardzo ważne zagranicą), znajdziemy najważniejsze punkty w okolicy, sprawdzimy nie tylko restauracje i puby w pobliżu, a nawet WC (czasami bardzo się przydaje, szczególnie jak się ląduje w obcym kraju przed świtem i się szuka łazienki przez ponad godzinę :D), a też sprawdzimy komunikację miejską (w największych miastach), zaoszczędzimy sporo czasu i sił na zwiedzaniu i nie będziemy błądzić.

 

TripAdvisor

Rzadziej z niej korzystamy, ale też jest bardzo pomocna. Szczególnie jak się jest głodnym, a w najbliższych dobrych restauracjach brak wolnych miejsc. Jest wiele dobrych opinii i jeszcze więcej zdjęć, które pozwalają na szybko nie tylko przeczytać, ale też „obejrzeć” menu by zdecydować, czy taka kuchnia będzie nam odpowiadać. Poza tym, przeważnie są też podane zakresy cenowe, a więc zanim usiądziemy przy stoliku, sprawdzimy czy nas stać na smakołyki w owym lokalu.

 


Taxify/Uber

Jasne, w Polsce o wiele taniej niż zagranicą, aczkolwiek czasami się opłaca zapłacić więcej, niż zepsuć sobie podróż. Uważamy, że warto je mieć pod ręką na wypadek, gdyby po prostu zepsuło się np. metro, spóźnialibyśmy się na samolot lub, najzwyczajniej, gdybyśmy zabłądzili lub wylądowali w środku nocy w nieznanym miejscu. Jedna i druga aplikacje działają w różnych krajach, dlatego warto mieć zainstalowane obie lub wcześniej sprawdzić, która z nich działa w konkretnych miastach.

 

Ryanair/LOT/Wizz

Czyli aplikacje linii lotniczych.
Jeśli kupiliście bilety w ostatniej chwili i nie mieliście gdzie ich wydrukować lub zapomnieliście – wystarczy pobrać aplikację i nie martwić się o bilety.
My zawsze jednak staramy się mieć wersję wydrukowaną (i to ze 4 kopie by każdy z nas miał wszystkie bilety) na wypadek zguby, rozładowania lub zepsucia telefonu.
Jest jeszcze jedna aplikacja, przydatna do przechowania karty pokładowej (i nie tylko) – Wallet. Jest dostępna jak dla smartfonów z systemem iOS, tak i Android.

 


Aplikacja banku

Szybki dostęp do płatności w każdym miejscu na świecie – brzmi jak reklama w TV 🙂 Ale prawda jest taka: żeby monitorować swoje finanse, sprawdzać, czy przypadkiem nie zapłaciliście więcej niż powinniście (szczególnie na lotniskach, nam się raz zdarzyło), a, przede wszystkim, w razie zguby zablokować kartę – koniecznie warto mieć aplikację swojego banku, nawet jeśli niespecjalnie jesteście z niej (lub banku) zadowoleni 🙂

 

Spotify i Netflix

Najbardziej lubiane przez nas aplikacje (mimo tego, że są płatne).
Zdecydowanie, są to aplikacje, których używamy na co dzień i nie wyobrażamy sobie bez nich żadnej podróży. Dlaczego? Bo nie ma nic lepszego od słuchania muzyki i oglądania ulubionych seriali (i czytania książek, oczywiście, ale te preferujemy jednak w wersji papierowej).
Obie aplikacje są dostępne w trybie offline, co jest cudowne, szczególnie kiedy mamy przed sobą długi lot, a oświetlenie niezbyt sprzyja czytaniu książki, komiksów lub magazynu. Jedyne, o czym musicie pamiętać: w Spotify wcześniej musicie pobrać swoje playlisty (nie wszystkie piosenki są automatycznie pobierane), a w aplikacji Netflix – załadować odcinki swoich seriali (szczęśliwie, potrwa to tylko chwilę).

 


Rookie Cam

Jeśli nie posiada się dobrego aparatu, a chciałoby się na pamiątkę zrobić parę ładnych zdjęć, które by się nadały od razu do udostępnienia – możecie pobrać którąś z aplikacji, w której już podczas fotografowania można wybrać odpowiednie filtry, wzmacniające kontrast, kolorystykę etc. Oczywiście, takich aplikacji jest mnóstwo, ale my kiedyś korzystaliśmy z Rookie Cam 🙂

 

Strava

Co robi aplikacja do biegania wśród aplikacji do podróżowania? Już tłumaczymy 🙂
Lubimy Stravę przez jej prostotę oraz wszystkie potrzebne dla nas funkcje w wersji darmowej. Przeważnie używamy jej, oczywiście, do biegania i naszych wycieczek rowerowych, ale też może być fajna w podróżowaniu. Jeśli tak jak my, lubicie wiedzieć ile kilometrów spacerowaliście przez cały dzień, jakimi ścieżkami łaziliście i gdzie dokładnie byliście – warto sprawdzić tę aplikację 🙂

 

SkyCash

SkyCash to nic innego jak aplikacja, w której, przede wszystkim, kupicie m.in. bilety kolejowe jak i komunikacji miejskiej we wszystkich miastach Polski – wystarczy, że dodacie miasto w którym przebywacie i nie musicie się martwić o rodzaj biletów (poza tym, że na co dzień korzystamy z niej w Warszawie, przydała się też w innych polskich miastach).

 

 

Oczywiście, każdy ma inne potrzeby i właśnie do nich dobiera aplikacje mobilne.
My przedstawiliśmy te, z których najczęściej korzystamy i mamy nadzieję, że chociaż jedna z nich Wam się spodoba.

A jakich Wy aplikacji używacie w podróżach i na co dzień? Jesteśmy bardzo ciekawi Waszych odpowiedzi, więc jeśli macie ochotę – piszcie do nas ❤

You Might Also Like...